Temperatura procesora – jaka powinna być, jak mierzyć.

30 września 2009

Temperatura pracy poszczególnych podzespołów komputera niewątpliwie jest ważną kwestią. Ma ona wpływ na żywotność sprzętu, jak też i na stabilność pracy. Ze wszystkich podzespołów najważniejsze jest stabilne działanie procesora, więc należy dbać o to aby jego temperatura była prawidłowa. Jaka powinna ona być, jakmierzyć? Na te pytania odpowie nam ten artykuł.

Na początku przyda nam się trochę podstawowej wiedzy w tym temacie.  Zaczniemy od prostego faktu, że wraz z ciągłym rozwojem technologicznym, procesory są coraz mniejsze, potrzebują coraz mniej prądu i co za tym idzie – wydzielają coraz mniej ciepła. Dlatego nie należy wysnuwać wniosków na temat prawidłowości danej temperatury porównując starsze procesory z nowszymi!

Kolejna kwestia – jakim programem temperatura procesora powinna być mierzona? Przede wszystkim – BIOS płyty głównej. Jego wskazania są najbardziej wiarygodne,  ale nie możemy przecież za jego pomocą sprawdzić realnej temperatury podczas konkretnych działań wykonywanych w systemie operacyjnym. Aby mierzyć temperaturę procesora w takiej sytuacji, będzie nam potrzebny któryś z programów diagnostycznych. Jednym z nich jest SpeedFan. Jest on prostym w obsłudze i darmowym narzędziem. Po instalacji po otwarciu programu na zakładce „Readings” widzimy temperatury poszczególnych podzespołów, w tym procesora (CPU). W przypadku procesorów wielordzeniowych możemy sprawdzić temperatury poszczególnych rdzeni (Core 0, Core 1 itp.)

Innym programem za pomocą którego możemy mierzyć temperaturę procesora jest CoreTemp. Narzędzie to jest darmowe i wspiera wszystkie procesory z serii Core Intela, oraz całą linię AMD64 i nowsze. Program wyświetla obecną temperaturę procesora, a także najniższą i najwyższą w czasie działania programu. Wyświetla też krytyczną temperaturę ustaloną przez producenta (Tj. Max)

Kiedy już wiemy jak mierzyć temperaturę procesora nasuwa się kolejne pytanie – jaka powinna ona być? Mimo wspomnianej już wcześniej znacznej rozbieżności technologicznej procesorów, które znajdują się w domowych i biurowych komputerach, można sformułować pewne ogólne zalecenia co do wysokości temperatury.

Po pierwsze – dolna granica. W zasadzie ona nie istnieje, im chłodniejszy procesor, tym lepiej, jednak należy wiedzieć, że jeżeli przeciętnie chłodzony procesor według programów pomiarowych ma temperaturę rzędu kilkunastu stopni Celsjusza, to takim pomiarom raczej nie należy ufać i wypróbować inne narzędzia, tudzież sprawdzić jaką temperaturę pokazuje BIOS.

Po drugie – temperatura podczas bezczynności, czyli tylko pulpit systemu operacyjnego i program pomiarowy. Temperatura w takim stanie nie powinna być zbyt wysoka – w przypadku starszych jednostek takich jak Athlon XP, Pentium III, czy starsze Pentiumy IV maksymalnie 55-60 stopni Celsjusza. W przypadku nowszych procesorów (AMD 64, Core) maksymalną optymalną temperaturą w bezczynności jest około 40 stopni Celsjusza w przypadku jednostek jednordzeniowych i odpowiednio kilka stopni więcej w przypadku jednostek wielordzeniowych.

Po trzecie – temperatura podczas maksymalnego obciążenia (najlepiej wygenerować je za pomocą programu Orthos – Stress CPU).  Starsze jednostki zniosą więcej, w przypadku niektórych AMD XP jest to nawet 80-90 stopni Celsjusza, ale takie katowanie procesora na pewno nie jest zalecane. Do stabilnego działania lepiej nie przekraczać temperatury 70 stopni Celsjusza w przypadku starszych procesorów, a w przypadku nowszych jednostek rozsądną granicą jest 60-65 stopni Celsjusza.

Kiedy już wiemy jaka powinna być temperatura procesora i jak ją mierzyć, nie pozostaje nam nic innego niż dbać o to, aby była ona prawidłowa. W tym celu należy pamiętać o właściwej wentylacji obudowy, porządku w niej i stosownym do procesora chłodzeniu.

0x0000007b oraz 0xc0000135

29 września 2009

Na świecie trudno spotkać rzeczy idealne. Także powszechnie używany system operacyjny Windows do nich nie należy. Nie od dziś wiadomo, że w czasie codziennej pracy potrafi doprowadzić użytkownika do białej gorączki pojawieniem się błędu w najmniej oczekiwanym momencie. Jednymi z często spotykanych problemów są błędy o kodach 0x0000007b oraz 0xc0000135. Jak poradzić sobie z nimi? Dowiemy się w tym artykule.

BŁĄD 0x0000007b:

Ten ekran stop związany jest z dyskiem twardym komputera. Jeżeli pojawia on nam się po uruchomieniu komputera na którym jest już zainstalowany system Windows i uniemożliwia jego załadowanie, powodów może być kilka. Po pierwsze, błąd na dysku spowodowany chociażby chwilową przerwą w dostawie prądu, czy nagłym resetem komputera. W tej sytuacji wyświetlanie błędu 0x0000007b możemy zlikwidować poprzez uruchomienie konsoli odzyskiwania systemu poprzez wybranie opcji „napraw” po uruchomieniu płyty z Windowsem XP. W konsoli należy wpisać chkdsk /p Komenda ta uruchomi narzędzie CheckDisk służące do usuwania błędów na dysku. Zazwyczaj po zakończeniu działania narzędzia uruchomienie systemu będzie już możliwe. Innym powodem tego komunikatu o błędzie na starcie komputera mogą być wirusy w sektorze rozruchowym dysku. W tej sytuacji należy uruchomić narzędzia do usuwania wirusów poprzez chociażby Hirens Boot, lub przeskanować dysk pod innym systemem operacyjnym – trzeba jednak pamiętać o tym że wtedy zachodzi groźb przeniesienia owych wirusy na ten właśnie inny system. Powodem tego błędu mogą być też rozmaite konflikty sprzętowe – dlatego warto sprawdzić czy problem pojawia się gdy dysk pracuje w trybie master  jako jedyne urządzenie na kontrolerze, a także zminimalizować ryzyko konfliktu z innymi urządzeniami – na czas sprawdzenia odłączyć dodatkowe napędy, karty rozszerzeń.

Jeżeli komunikat o błędzie 0x0000007b pojawia się przy próbie instalacji systemu Windows i też instalator będzie komunikował że nie znalazł w komputerze żadnych dysków twardych, należy spróbować kilku rozwiązań. Pierwszym z nich, najczęściej stosowanym w laptopach jest przełączenie w BIOSie trybu pracy kontrolera dysku. Instalator Windows XP czasami może nie widzieć dysków twardych SATA, więc należy wtedy w BIOSie ustawić tryb pracy kontrolera na IDE. Taka operacja umożliwi instalatorowi wykrycie dysku. Innym rozwiązaniem jest też instalacja niestandardowego sterownika kontrolera dysków – w pierwszej fazie instalacji systemu Windows XP w dolnej części ekranu instalatora wyświetlany jest następujący komunikat:  „Naciśnij klawisz F6, aby zainstalować sterownik SCSI lub RAID innej firmy”. Jeżeli sterownik został dostarczony przez producenta na dyskietce, wciskamy klawisz F6 i postępujemy zgodnie z dalszymi instrukcjami.  UWAGA: jeżeli nie mamy sterownika kontrolera, warto zajrzeć do instrukcji obsługi płyty głównej – często można znaleźć tam informacje dotyczące utworzenia dyskietki ze sterownikiem. Komunikat 0x0000007b może też pojawić się przy instalacji systemu, jeżeli na partycji zostały resztki po poprzednich instalacjach Windows. W takiej sytuacji należy usunąć partycję, utworzyć nową, sformatować w systemie plików NTFS i ponowić próbę instalacji systemu.

BŁĄD  0xc0000135:

Z kolei ten błąd pojawia się zwykle w innych okolicznościach. Próbujemy otworzyć jakiś program i pojawia nam się komunikat : „Błąd aplikacji” o treści : „Aplikacja nie została właściwie zainicjowana (0xc0000135). Kliknij przycisk OK, aby zakończyć aplikację. Komunikat ten może pojawić się również przy starcie systemu Windows, jeżeli program wywołujący błąd uruchamia się wraz z systemem. Co należy zrobić aby błąd 0xc0000135 zniknął i możliwe było korzystanie z programu, którego używanie ten błąd uniemożliwia? Rozwiązanie zazwyczaj jest bardzo proste – należy pobrać i zainstalować .NET Framework. Jest to środowisko uruchomieniowe dla programów, więc niektóre go wymagają. Jeżeli nie mamy zainstalowanego .NET Framework’a w systemie, nie będą po prostu działać. W przypadku gdy jego instalacja nie pomoże, mamy do czynienia z brakiem w systemie/instalacji programu innego składnika. W tej sytuacji należy próbować rozwiązać problem instalując od nowa program, najlepiej w najnowszej wersji i dowiedzieć się jakie on ma wymagania, co do bibliotek systemowych, czy środowisk uruchamiania, tak aby móc je spełnić i w ten sposób umożliwić działanie programu.

Program do nagrywania dźwięku

28 września 2009

Wielokrotnie słuchając utworów bądź radia w Internecie, chcielibyśmy odtworzyć je później ponownie, lub przenieść na swój przenośny odtwarzacz mp3 lub mp4, czy komórkę. Do tego celu potrzebujemy nagrać dany utwór, dźwięk. Służą do tego różne programy do nagrywania dźwięku.

Już sam Microsoft dostarcza nam taki program w Windowsie. Mianowicie jest to rejestrator dźwięku. Niestety ma on wiele wad. Nagrywanie dźwięku dłuższego niż 60 sekund sprawia nam ogromne problemy, które dla nie jednego są nie do przejścia. Ale dlaczego mamy korzystać z rejestratora dźwięku, kiedy to na rynku dostępnych jest wiele podobnych programów, które są bezpłatne (freeware) i oferują znacznie większe możliwości? Najlepszą aplikacją do nagrywania dźwięku jest Audacity – jest to program zupełnie darmowy i posiada polski interfejs. Można go pobrać stąd. Po pobraniu instalujemy program. Sama instalacja jest bardzo prosta i nie wymaga opisu. Po zainstalowaniu programu próbujemy nagrać dowolny dźwięk. Rzadko zdarza się, aby coś nam się nagrało bez konfiguracji nagrywania. Jeśli nic się nie nagrało to najpierw wchodzimy w menu Edytuj -> Ustawienia i w zakładce „Audio I/O” zmieniamy kanały na 2 (Stereo). W polu odtwarzanie i nagrywanie pozostawiamy bez zmian. Zakładkę” Jakość” pozostawiamy bez zmian, a rzeczy typu: skróty klawiszowe, folder pliku tymczasowego czy gesty myszą ustawiamy według własnego uznania.

Aby móc nagrywać dźwięk potrzebujemy zmian w opcjach dźwięku w systemie. Wchodzimy w Start -> Panel Sterowania -> Dźwięki i urządzenia audio i w zakładce Głośność znajdujemy pole Głośność urządzenia i klikamy Zaawansowane. Pojawi nam się okno z kilkoma suwakami od przygłaśniania i wyciszania. Wchodzimy tu w Opcje -> Właściwości. W polu urządzenie miksujące wybieramy urządzenie o nazwie (……)Input. Wtedy to w polu ustawienie głośności powinno nam się zaznaczyć wcześniej niedostępne Nagrywanie. Jeśli tak się stanie to w polu Pokaż następujące sterowniki głośności zaznaczamy wszystkie i klikamy OK. Wtedy to wyskoczy nam regulacja nagrywania. Jeśli któreś z urządzeń ma zaznaczone pole „Wycisz” to odznaczamy je, bowiem czasami to może stać na przeszkodzie nagrywania naszych dźwięków. Zamykamy teraz sobie wszystkie okienka i otwieramy znowu nasz program do nagrywania dźwięku – Audacity. Teraz wystarczy uruchomić dźwięk, który zamierzamy nagrać oraz wcisnąć czerwoną kropkę, czyli Nagrywanie. Kiedy chcemy przestać nagrywać wciskamy żółty prostokącik i po tym możemy odtworzyć nagrany dźwięk. Kiedy skończymy nagrywać i chcemy zapisać plik z rozszerzeniem mp3 wchodzimy w Plik -> Eksportuj jako MP3. Wybieramy nazwę pliku i zapisujemy w wybranym przez siebie miejscu. Tak oto powstaje nagrany przez nas dźwięk. Plik możemy również zapisać jako WAV lub OGG. Wtedy to postępujemy tak samo jak przy MP3, poza wybraniem w zakładce Plik odpowiedniej opcji (Eksportuj jako WAV lub OGG).

Teraz możemy cieszyć się naszym nagraniem ;)

Przyspieszenie internetu

28 września 2009

Jakość i szybkość łącz internetowych w Polsce rośnie z roku na rok, jednak wciąż na mapie naszego kraju można znaleźć miejsca, które nie są objęte łączami typu DSL. W takich sytuacjach lokalni mieszkańcy mają do dyspozycji na ogół łącza radiowe (jeśli w ogóle mają), które przy dużym obciążeniu mogą nie działać zbyt szybko. Także w niektórych sytuacjach użytkownicy neostrady i innych łącz DSL skarżą się na kiepskie działanie internetu. Czy w takich sytuacjach wina zawsze stoi po stronie dostawcy internetowego? Co robić żeby strony wczytywały się szybciej? W tym poradniku dowiemy się czy jest możliwe i na ile przyspieszenie internetu.

Przede wszystkim należy zacząć prostego, chociaż nie dla wszystkich faktu – na ogół nie jest możliwe takie przyspieszenie internetu, aby działał on szybciej niż gwarantuje nam to dostawca Internetu! O ile jeszcze przy łączach radiowych czasami zdarza się wykrzesać coś więcej, z racji, że nie każdy provider radiówki ściśle ustawia pasmo, tylko zależy ono od aktualnej ilości użytkowników łącza (acz nie jest to dobre rozwiązanie w dużych sieciach), to przy łączach DSL (neostrada itp.) jeśli płacimy za opcje 2 Mbit – to będziemy mieć transfer na poziomie maksymalnym 2Mbit i nie więcej!

Jeżeli już jesteśmy przy jednostkach prędkości, to tutaj też warto wyjaśnić pewną kwestie. Mianowicie, jeśli przykładowo płacimy za łącze Neostrada 1 Mbit, w żadnych wypadku nie oznacza to, że plik o rozmiarze 5 Megabajtów (MB) pobierzemy z serwera w 5 sekund. 1 MegaBIT nie jest równy 1 MegaBAJTOWI! 1 Bajt = 8 bitów. Dlatego dysponując łączem 512 kbit, pliki z internetu możemy pobierać z maksymalną prędkościa 64 kB/s, mając łącze 1 Mbit – 128 kB/s i tak dalej.

Gdy znamy już te podstawy i wciąż uważamy ze nasze łącze powinno działać szybciej, możemy rozpocząć operacje „przyspieszenie internetu”.

Od czego należy ją zacząć? Przede wszystkim, nasz komputer musi być wolny od wirusów i spyware. To one na ogół powodują spowolnienie działania internetu. W tym celu należy dokonać gruntownego skanowania odpowiednimi programami i komputer z infekcji wyczyścić.

Gdy już mamy wolny od wirusów, możemy wykonać kilka czynności trików, które powszechnie uchodzą za pomocne przy przyspieszaniu internetu. Jednym z nich jest wyłączenie rezerwowania przepustowości łącza w XP Professional dla aktualizacji. Jak to zrobić?

1. Klikamy Start -> Uruchom i wpisujemy gpedit.msc

2. Otworzy sie okno w którym wybieramy Szablony Administracyjne -> Sieć – > Harmonogram Pakietów QoS .

3. Dalej wybieramy Ogranicz rezerwowalną przepustowość.

4. W okienku tym należy wybrać „Włączone” i ustawić z 20% na 0% i kliknąć zastosuj.

Ten prosty zabieg może w niektórych sytuacjach zwiększyć prędkość internetu, ale nie oszukujmy się – cudów nie należy oczekiwać.

W niektórych sytuacjach przyspieszenie internetu umożliwia ustawienie alternatywnego adresu DNS (zmieniamy we właściwościach naszego połączenia internetowego -> protokół internetowy TCP/IP). Przykładową listę DNS znajdziemy pod tym adresem.

Kolejną metodą na przyspieszenie internetu jest włączenie odpowiednich opcji w przeglądarkach.

W Operze:

- wybieramy menu „Narzędzia” -> Szybka konfiguracja -> Włącz funkcję Opera Turbo;

- wybieramy menu „Narzędzia” -> Preferencje -> Zaawansowane -> Przeglądanie -> Ładowanie stron: zamiast domyślnego „wyświetlaj po upływie 1 sekundy” wybieramy „wyświetlaj na bieżąco” i potwierdzamy.

W FireFoxie:

- instalujemy dodatek FasterFox – do pobrania np. tutaj lub;

- zmieniamy nieco konfiguracje FireFox’a – w tym celu:

1. Uruchamiamy Firefox’a, w polu adresu wpisujemy about:config i wciskamy klawisz Enter. Ukaże nam się długa lista, na której musimy odszukać trzy wpisy:

- network.http.pipelining

- network.http.proxy.pipelining

- network.http.pipelining.maxrequests

2. Gdy już je dotrzemy do poszukiwanych wpisów należy:

- ustawić wartość network.http.pipelining na true

- ustawić wartość network.http.proxy.pipelining na true

- ustawić wartość network.http.pipelining.maxrequests na jakąś liczbę np. 30. Znaczyć to będzie, że przeglądarka wyśle 30 żądań w tym samym czasie.

3. Na koniec klikamy gdziekolwiek prawym klawiszem myszki i z menu kontekstowego wybieramy New -> Integer. Nazywamy go nglayout.initialpaint.delay i ustawiamy jego wartość na 0.

4. Teraz wystarczy zrestartować Firefox’a i gotowe.

Podsumowując, metod na przyspieszenie internetu jest całkiem sporo – jednak realna skuteczność tych działań nie jest już taka optymistyczna. Owszem, pewna optymalizacja jest możliwa, ale aby naprawdę duże zwiększenie prędkości umożliwi nam tylko… zmiana łącza na szybsze.

System security – jak usunąć

27 września 2009

Jak mawiają specjaliści od bezpieczeństwa sieciowego komputerów, najlepszym zabezpieczeniem komputera przed wirusami jest zdrowy rozsądek jego właściciela. Jednak nawet przy zachowaniu rozsądku przy użytkowaniu zasobów sieci i zabezpieczeniu komputera przed internetowymi szkodnikami, czasami zdarzają się infekcję. Jedną z takowych infekcji jest ta w wyniku której pojawia nam się fałszywe centrum zabezpieczeń (system security) i wyświetla uciążliwe komunikaty i utrudnia użytkowanie komputera. Jak usunąć ten problem? Dowiemy się w tym artykule.

System security, jak niemal wszystkie inne problemy wirusowe można usunąć poprzez formatowanie dysku i ponowną instalację systemu – jednak metoda ta to raczej mało ambitne rozwiązanie i dlatego warto poszukać innych, mniej kłopotliwych ;)

Przykładem takiego relatywnie prostego i szybkiego rozwiązanie problemu fałszywego system security jest użycie specjalnego narzędzia do usunięcia infekcji. Jednym z nich jest ten mały program – Remove System Security. Pobieramy to narzędzie i przed rozpoczęciem właściwego procesu usuwania KONIECZNIE wyłączamy przywracanie systemu (Start -> Panel Sterowania -> System -> na zakładce „Przywracanie systemu” zaznaczamy „Wyłącz przywracanie systemu na wszystkich dyskach” i potwierdzamy). Jest to niezbędne, bo pliki wirusa mogą zachować się w plikach przywracania systemu.  Gdy już wyłączymy przywracanie systemu, otwieramy pobrane uprzednio narzędzie klikamy „Close” i następnie „Yes” aby rozpocząć proces usuwania system security. Po zakończeniu operacji program wyświetli komunikat informujący o usunięciu szkodnika i o konieczności restartu systemu. Klikamy „OK” i samodzielnie restartujemy system. Po restarcie problem fałszywego centrum zabezpieczeń powinien zniknąć. Aby usunąć ewentualne pozostałości, zalecane jest przeskanowanie komputera programami: antywirusowym i antyspyware’owym.

UWAGA: Jeżeli usunięcie szkodnika nie powiodło się w trybie normalnym – należy spróbować w dokładnie ten sam sposób, ale w trybie awaryjnym (klawisz F8 podczas startu komputera i wybieramy „Tryb awaryjny”)

Aby usunąć system security, można też posłużyć się instrukcją ręcznego usunięcia szkodnika. Przed rozpoczęciem działań, podobnie jak w przypadku użycia narzędziowego Remover’a, wyłączamy przywracanie systemu. Kolejne kroki wyglądają następująco:

1. Otwieramy Menedżer zadań (poprzez kombinację klawiszy Alt + Ctrl + Del).

2. Klikamy zakładkę „Procesy”.

3. Odnajdujemy proces: SystemSecurity.exe, podznaczamy go i klikamy „Zakończ proces” i potwierdzamy.

4. Uruchamiamy wiersz polecenia (Start -> uruchom i wpisujemy cmd).

5. Wykonujemy następujące czynności:

Wpisujemy cd desktop i wciskamy Enter

Wpisujemy del /F /S /Q /A „system security.lnk” i wciskamy enter.

Wpisujemy rd /S /Q ws i wciskamy enter.

Wpisujemy cd\ i wciskamy enter.

Wpisujemy del /F /S /Q /A SystemSecurity.exe i wciskamy enter.

Wpisujemy del /F /S /Q /A SystemSecurity.lnk i wciskamy enter.

Wpisujemy del /F /S /Q /A „SystemSecurity on the Web.lnk” i wciskamy enter.

Wpisujemy del /F /S /Q /A „Uninstall SystemSecurity.lnk” i wciskamy enter.

Wpisujemy del /F /S /Q /A „system security.lnk” i wciskamy enter.

Wpisujemy cd „Program Files” i wciskamy enter.

Wpisujemy rd /S /Q „system security” i wciskamy enter.

6. Zamykamy wiersz polecenia (komenda exit, lub po prostu X w prawym górnym roku okienka).

7. Uruchamiamy edytor rejestru (Start -> uruchom i wpisujemy regedit).

8. Klikamy dwukrotnie na HKEY_LOCAL_MACHINE.

9. Klikamy dwukrotnie na SOFTWARE.

10. Przewijamy w dół, aż znajdziemy podgałąź Microsoft i rozwijamy ją poprzez dwukrotne kliknięcie.

11. Przewijamy w dół, aż znajdziemy podgałąź Windows i rozwijamy ją poprzez dwukrotne kliknięcie.

12. Klikamy dwukrotnie Current Version.

13. Przewijamy w dół, aż znajdziemy podgałąź Run i klikamy ją.

14. Po prawej stronie okna edytora rejestru odnajdujemy systemsecurity i klikamy nań prawym przyciskiem.

15. Wybieramy „Usuń” i potwierdzamy.

16. Zamykamy edytor rejestru i restartujemy system.

17. System security usunięte!

 

Jak widać, usunięcie fałszywego system security i problemów związanych z jego obecnością w systemie nie jest aż tak trudne, ale pomimo to pochłania nieco czasu i uwagi użytkownika. Dlatego w myśl zasady „lepiej zapobiegać, niż leczyć” warto stale dbać o aktualność programu antywirusowego, oraz antyspyware’owego i co nie mniej ważne, mieć się na baczności podczas instalowania nieznanych nam programów i przeglądania „podejrzanych” stron www.

Darmowa bramka play

27 września 2009

SMSy, czyli krótkie wiadomości tekstowe, to usługa którą sieci GSM oferują niemal… od zawsze ;) Pomimo coraz większych możliwości jakie stwarzają nam telefony komórkowe, wysyłanie SMSów wciąż jest jednym z najczęstszych zadań wykonywanych na „komórce”. Jednak SMSy wysyłać można nie tylko za pomocą telefonu GSM – można wysyłać je również przez Internet, za pomocą bramek SMS. Tych w polskim Internecie jest wiele, ale pomimo tego trudno znaleźć taką, która umożliwia bezpłatne wysyłanie SMSów do sieci PLAY. Zatem czy jest to możliwe i czy istnieje darmowa bramka play? Dowiemy się w tym artykule.

Wiele osób twierdzi, że działająca darmowa bramka play funkcjonuje pod adresem www.bramka.votel.pl. Niestety, smsy wysyłane z niej na ogół nie dochodzą do sieci play, pomimo komunikatu informującego że wiadomość została wysłana.

Kolejną bramką która teoretycznie umożliwia wysyłanie sms’ów do sieci play jest bramka na stronie www.sms.pc.pl. Teoretycznie, bo w praktyce niemal zawsze wysłanie wiadomości nie powiedzie się, z powodu „chwilowego” wyczerpania się limitu na wiadomości do sieci play.

Bramka SMS znajduje się również na stronie tego operatora – www.playmobile.pl. Działa ona w 100%. Problem jednak w tym, że wcale nie jest ona darmowa, bo jest ona dostępna tylko dla zarejestrowanych abonentów i wysłanie z niej sms’a powoduje naliczenie opłaty w taki sam sposób, jakbyśmy wysłali sms’a z telefonu.

Pomimo wszystko, w polskiej sieci znajduje się działająca darmowa bramka play. Znajdziemy ją pod adresem www.bramka-sms.com.pl. Aby wysłać sms’a, należy najpierw zarejestrować się na stronie, aktywować swoje konto poprzez wysłanie jednego sms’a ze swojego telefonu (koszt jak każdy inny sms). Po tym możemy już wysyłać sms’y do sieci play i innych. Niestety, w wersji całkowicie darmowej (poza aktywacyjnym sms’em) bramka umożliwia wysłanie tylko 5-10 (w zależności od naszego stażu na stronie) wiadomości dziennie. Ci którzy chcą wysyłać więcej, niestety muszą płacić…

Podsumowując, wysyłanie darmowych sms’ów z Internetu do sieci play nie należy do najwygodniejszych zadań. Jednak pomimo tego, wykupienie dostępu do nielimitowanej bramki sms na www.bramka-sms.com.pl przyniesie znaczne oszczędności, zwłaszcza jeżeli wysyłamy dużo sms’ów.

Lista proxy

26 września 2009

Jak powszechnie wiadomo (chociaż nie do każdego ten fakt do końca dociera), w Internecie nie jesteśmy anonimowi. Znając adres IP naszego komputera, nie będzie większych trudności z namierzeniem nas samych ;) Pomimo tego, nieco anonimowości w sieci mogą nam umożliwić serwery proxy. Są one przydatne nie tylko wtedy, gdy chcemy pozostać anonimowi, ale też w sytuacjach w których mamy pewne ograniczenia w dostępie do zasobów Internetu, założone np. przez administratora sieci. W tym artykule dowiemy się, gdzie szukać darmowych proxy.

Przykładowa lista proxy znajduje się pod adresem www.stayinvisible.com . Aby ją wyświetlić, klikamy w menu po lewej stronie „Proxy list”. Na stronie znajduje się również lista stron, za pomocą których możemy wyświetlać inne adresy, pozostając anonimowych, są to tak zwane Web Proxy.

Całkiem znaczna lista proxy znajduje się również pod adresem www.prx.centrump2p.com. Znajdziemy tutaj serwery proxy posegregowane według szybkości i kraju.

Również pokaźna lista wspomnianych wcześniej Web Proxy znajduje się pod tym adresem.

Jak więc widać w Internecie można znaleźć sporo informacji dotyczących darmowych proxy. Umożliwią one nam anonimowość, ale trzeba też pamiętać o drugiej stronie medalu – przeglądanie zasobów Internetu za pomocą proxy jest zwykle wolniejsze niż w normalny sposób, a i też wybranie optymalnie działającego proxy z listy może zająć nam nieco czasu.

Program do robienia filmu

26 września 2009

Wielu użytkowników zajmuje się tworzeniem multimedialnych prezentacji, także tych, które obejmują zagadnienia związane z komputerami. W takich prezentacjach czasami niezbędne jest pokazanie krok po kroku czynności wykonywanych w systemie Windows. Dobrze w tym celu posłużyć się filmem, zamiast kolejno robionych screen-shotów. Także graczom chcącym się pochwalić swoimi dokonaniami w grach potrzebny jest program do robienia filmu. Jak posługiwać się tymi programami i których użyć? Dowiemy się w tym artykule.

Jednym z narzędzi umożliwiających robienie filmu jest program HyperCam. Wersja darmowa nie stwarza żadnych ograniczeń, poza tym, że w rogu każdego filmu będzie się pojawiać informacja o tym, że został on zmontowany za pomocą HyperCam’a bez licencji. Aby rozpocząć działanie, należy pobrać i zainstalować program a następnie otworzyć go z lokalizacji którą wskazaliśmy jako miejsce instalacji (domyślnie C:/Program Files/HyCam2). Przed rozpoczęciem nagrywania należy skonfigurować program. Na zakładce Screen Area klikamy „Select Region” i zaznaczamy prostokąt na naszym pulpicie, który będzie ograniczał filmowany obszar. Możemy też skorzystać z opcji „Select Window”, która umożliwia wybranie konkretnego okienka do robienia filmu. Następnie na zakładce Hot Keys ustawiamy klawisze za pomocą, których będziemy mogli np. rozpocząć lub przerwać nagrywanie filmu. Na zakładce AVI File wybieramy lokalizację, do której będą zapisywane filmy i co bardzo ważne – wybieramy metodę kompresji pliku AVI („Video Compressor”). Polecam użyć powszechnego kodeka DivX 5.2.1. Jeżeli nie wybierzemy metody kompresji, pliki z filmami będą miały duży rozmiar i w efekcie przy długich filmach może cz nawet zabraknąć miejsca na dysku twardym w trakcie nagrywania filmu. Na zakładce Sound ustawiamy jakość ścieżki audio naszego filmu, a zakładka Other Options umożliwia konfiguracje pozostałych ustawień, takich jak np. odgłos kliknięcia myszką. Kiedy już przebrniemy przez konfigurację programu, możemy zacząć nagrywanie. Na zakładce Screen Area klikamy „Start Rec.” Lub po prostu używamy skonfigurowanego wcześniej do tego celu klawisza. W analogiczny sposób pauzujemy lub zakańczamy nagrywanie filmu.

Także Fraps to program do robienia filmów. Różnicą w porównaniu do HyperCam’a jest fakt, iż Fraps służy do nagrywania filmów ściśle w aplikacjach 3D – czyli grach, lub benchmarkach. Poza tym, że umożliwia nagrywanie filmów z gier, przyda się również do testowania karty graficznej, bo wyświetla ilość klatek na sekundę w grach i innych aplikacjach 3D. Obsługa jest bardzo prosta – na zakładce general ustawiamy podstawowe ustawienia, takie jak start Fraps’a wraz z systemem operacyjnych czy stała obecność „na wierzchu”. Na zakładce FPS konfigurujemy ustawienia dotyczące pomiaru ilości klatek, oraz klawisze funkcyjne z nim związane. Na zakładce Movies konfigurujemy jakość filmu i dźwięku, klawisz funkcyjny do włączania/wyłączania nagrywania oraz lokalizacje do której będą zapisywane filmy. Na zakładce Screenshots analogicznie ustawienia związane z robieniem screenów z gier za pomocą programu. Aby rozpocząć/zakończyć pomiar klatek/nagrywanie filmu posługujemy się wcześniej skonfigurowany klawiszami funkcyjnymi. Wadą programu jest to, że darmowa wersja stwarza liczne ograniczenia – maksymalna długość filmu to 30 sekund i podobnie jak w przypadku HyperCam’a, wyświetlany jest na nich znak wodny.

Znając już tajniki obsługi programów do robienia filmu, możemy efektywniej tworzyć prezentacje multimedialne, czy pochwalić się wyczynami w grach. Należy jednak pamiętać o tym, że przechwytywanie video, zwłaszcza w grach wymaga relatywnie mocnego sprzętu.

Program do skanowania

26 września 2009

W czasach dominacji mediów takich jak Internet, czy telewizja tradycyjne papierowe źródła informacji tracą na znaczeniu. Jednak pomimo to czasami zachodzi potrzeba przeniesienia informacji z papieru do komputera. W takiej sytuacji będzie konieczny program do skanowania. Jakie możliwości oferują takie programy, skąd można je pobrać, jak je używać – dowiemy się w tym artykule.

OCR (ang. Optical Character Recognition) czyli optyczne rozpoznawanie znaków, to zestaw technik lub oprogramowanie służące do rozpoznawania znaków i całych tekstów w pliku graficznym o postaci rastrowej. Zadaniem OCR jest zwykle rozpoznanie tekstu w zeskanowanym dokumencie (np. papierowym formularzu lub stronie książki). Programy do skanowania nazywamy więc programami OCR.

Przykładem takiego software’u do skanowania jest program FineReader 6.0. Narzędzie to dobrze radzi sobie z językiem polskim, co nie jest takie oczywiste wśród programów OCR. Program więc pobieramy na dysk twardy i instalujemy. Następnie pobieramy dodatek umożliwiający rozpoznawanie polskich znaków – do pobrania tutaj. Po tym możemy przystąpić do działania. Klikamy „Scan and Read” lewym górnym roku w oknie programu. Wybieramy czy obraz ma pochodzić ze skanera, następnie wybieramy język w jakim jest tekst do skanowania, czekamy chwilę podczas kiedy program przetworzy tekst i po chwili już możemy go zapisać – w Wordzie, Excelu czy skopiować do schowka. Przed zapisaniem pliku program umożliwia sprawdzenie możliwych błędów w tekście.  FineReader jak widać, jest narzędziem prostym w obsłudze i skutecznym zarazem. Jednak ma pewną wadę – nie jest darmowy. Wersję pobraną z Internetu można użyć tylko 15 razy, bądź pracować ciągle przez 15 godzin.

W tej sytuacji warto rozejrzeć się za darmową alternatywą. Inny program do skanowania to Free OCR 2.5. Narzędzie to jest całkowicie darmowe, jednak nie radzi sobie z językiem polskim w takim stopniu jak FineReader. Po pobraniu i instalacji programu klikamy „Scan” aby pobrać obraz ze skanera, lub File -> Open aby zeskanować tekst z pliku znajdującego się już na dysku twardym. Następnie klikamy „OCR”, czekamy chwilę i gdy operacja rozpoznawania zakończy się wybieramy menu Text i możemy teraz zapisać tekst do pliku (Save text), lub skopiować go do schowka (Copy text to Clipboard). Program umożliwia też rozpoznawanie tekstu z plików PDF, w celu dalszej edycji. Jest to przydatna funkcja. Free OCR jest narzędziem w pełni darmowym, jednak trzeba zauważyć że ogólna jakość odczytu nie jest w jego przypadku najwyższa, szczególnie w przypadku polskich tekstów.

Podsumowując, skanowanie tekstów w celu przetwarzania za pomocą komputera nie należy do rzeczy bardzo trudnych. Jednak możliwości darmowych programów OCR są ograniczone, a nie każdego stać na pełną wersję profesjonalnego edytora. Z tego powodu mimo wszystko zdarzają się sytuację w których ręczne przepisywanie tekstu jest nieuniknione.

Formatowanie baterii w telefonie

24 września 2009

W dzisiejszych czasach telefony komórkowe dysponują wieloma rozmaitymi funkcjami, przez co potrzebują, niestety, coraz więcej prądu. Z tego powodu baterie które je zasilają muszą mieć odpowiednio dużą pojemność. Jednak trzeba zadbać o to aby ta pojemność była trwała i telefon był w stanie działać długo na jednej baterii. Tak więc dowiemy się na czym polega formatowanie baterii w telefonie i jakie efekty ono daje.

Należy zacząć od faktu, że wokół procesu formatowania, zwanego też formowaniem baterii narosło wiele mitów. Z pewnością jest ono zalecane dla ogniw niklowo-kadmowych i niklowo-metalowo-wodorowych. Jednak większość telefonów posiada baterie litowo-jonowe. Czy konieczne jest w takiej sytuacji formatowanie baterii?

Opinie na ten temat są dość sprzeczne, jedni twierdzą że teoretycznie ( i praktycznie) poprzez formatowanie baterii w tym przypadku nic nie osiągniemy, inni zauważają wymierne efekty uzyskane w wyniku tego procesu. Niemniej jednak wiele źródeł (także instrukcje obsługi telefonów) zalecają formatowanie baterii. Odbywać ono powinno się mniej więcej według następującego schematu:

  1. Gdy kupimy telefon, używamy go aż do całkowitego rozładowania. Nie należy w tym celu na siłę rozładowywać ogniwa, z prostej przyczyny – szkoda na to czasu! Normalnie użytkujemy telefon, aż bateria rozładuje się całkowicie i telefon się wyłączy. Następnie podłączamy aparat do ładowarki i go ładujemy – nie włączając go. Ładowanie to trwać powinno kilka godzin, w zależności od typu baterii. Jednak nie mniej niż 4h i raczej nie więcej niż 6h. Dlaczego nie więcej, np. 15h, jak podają niektóre źródła? Po prostu gdy telefon wyświetli komunikat że bateria została naładowana (a niemal zawsze pojawi się on przed upływem 5-6h), automatycznie odcina on prąd i żadne napięcie do baterii nie dochodzi, a co za tym idzie – nie jest już ona ładowana.
  2. Po tym pierwszym ładowaniu dalej użytkujemy w normalny sposób telefon i czekamy aż kompletnie się on wyładuje i wyłączy. Następnie ładujemy go tak jak w pkt 1 i powtarzamy czynność jeszcze 1-2 razy, tak aby na formatowanie baterii w telefonie złożyło się 3-4 ładowań.
  3. Po tych kilku ładowaniach możemy już ładować baterie bez wyłączania telefonu. Zalecane jest aby robić to wtedy, gdy stan naładowania będzie minimalny i ładować baterie do końca – czyli aż do wyświetlenia się komunikatu o zakończeniu ładowania.

Proces ten można powtórzyć w czasie eksploatacji telefonu, gdy zauważymy że wytrzymałość ogniwa spada, jednak bateria w telefonie jest to część, która na wskutek użytkowania go podlega zużyciu – i kiedyś i tak konieczna będzie jej wymiana.